Przewalutowanie kredytu - ile kosztuje i czy warto?

Zdezorientowani Klienci banków, którzy zaciągnęli kredyty hipoteczne w obcych walutach wciąż czekają na prezydencką pomoc w tej sprawie. Tymczasem rząd nie spieszy się, by pomagać „Frankowiczom”. Czy przewalutowanie kredytu na pewno się opłaca i ile kosztuje? Przygotowaliśmy krótki poradnik, który ułatwi zrozumienie wszystkich zawiłości, związanych z kredytami walutowymi i przewalutowaniem.

Kogo dotyczy przewalutowanie kredytu?

O przewalutowaniu kredytu zaczyna być głośno wtedy, gdy słabnie polski złoty, a umacniają się inne waluty, na przykład frank szwajcarski. Przewalutowanie to przeliczenie zobowiązania kredytowego wobec banku z waluty, w której zostało ono zaciągnięte na inną walutę. Trzeba pamiętać, że istnieją dwa rodzaje kredytów walutowych: rzeczywisty i denominowany. Kredyt walutowy „rzeczywisty” bank przyznaje w obcej walucie i w takiej jest spłacany. Kredyt denominowany udzielany jest przez bank w walucie obcej, która stanowi punkt odniesienia. Wypłacane transze kredytu, a także spłacane przez Kredytobiorcę raty, przeliczane są na złotówki po kursie walutowym obowiązującym w dniu spłaty. Temat przewalutowania dotyczy dziś zwłaszcza osób fizycznych, które zaciągnęły kredyty hipoteczne przeważnie w CHF. Klienci banków mają dziś do spłaty znacznie wyższe kwoty niż pierwotnie przewidywali w trakcie zawierania umów z bankiem. W wielkim uproszczeniu (mowa o kwocie pierwotnego zadłużenia): jeśli kurs CHF/PLN wynosił 2,2000 w momencie brania na siebie zobowiązania, to Kredytobiorca miał do spłacenia przy kredycie udzielonym w wysokości 100 000 CHF kwotę 220 000 PLN kapitału. Na dzień 13-06-2016 r. kurs CHF to 4,0454 (kurs wg ergokantor.pl godz. 11:45), mamy więc do spłacenia już 404 540 PLN…

Na czym polega przewalutowanie kredytu we frankach?

Przewalutowanie kredytu udzielonego we frankach to przeliczenie kwoty pozostałej do spłaty z franków szwajcarskich na złotówki, po określonym kursie walutowym, odpowiednim dla chwili przewalutowania. Jest ono opłacalne wtedy, gdy spada wartość CHF do PLN, a jednocześnie prognozowany jest wzrost kursu tej waluty. Innymi słowy – warto przewalutować kredyt wtedy, gdy frank jest tani, ale spodziewamy się, że będzie coraz droższy.

Czy jest jakaś opłata za przewalutowanie?

Banki mogą domagać się od Kredytobiorców prowizji za dokonanie przewalutowania (wysokość zależy od banku, zazwyczaj jest to procentowa wartość kwoty kredytu, np. 1,0% ,1,5% tej kwoty). Możliwe są też dodatkowe koszty, które banki „przerzucają” na Klientów.

 

Jak miało wyglądać przewalutowanie kredytów we frankach według ustawy prezydenckiej?

Jedną z wyborczych obietnic Prezydenta Andrzeja Dudy było zapewnienie pomocy tzw. „Frankowiczom”. Zaproponowany przez Niego projekt ustawy zakładał zmuszenie banków do przewalutowania wszystkich kredytów zaciągniętych we frankach szwajcarskich. Koszty tego przewalutowania miałyby ponieść banki. Dziś już mówi się o tym, że ta ustawa nie ma szansy na wejście w życie w tej formie, bo takie posunięcie byłoby niesprawiedliwe w stosunku do osób, które spłacają kredyty w złotówkach. Ponadto mogłoby doprowadzić do bankructwa kilku banków – koszty przewalutowania byłyby dla banku niekiedy większe niż cały jego zysk z 2015 roku (według Komisji Nadzoru Finansowego nawet czterokrotnie większe). Doradcy Prezydenta pracują więc nad innym rozwiązaniem, którego szczegóły mamy dopiero poznać.

Czy można złożyć sprawę w sądzie o przewalutowanie franka?

Mimo braku ustawy, Klienci banków, którzy muszą spłacać raty kredytów we frankach mają pewne możliwości obrony. Co jakiś czas słyszymy o przypadkach wyroków sądów, które ratują „Frankowiczów” przed spłatą ogromnych rat kredytów. Ostatnia głośna sprawa miała miejsce w Warszawie – jeden z Klientów mBanku usłyszał korzystny dla siebie wyrok. Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieście w wyroku z 29 kwietnia br. uznał, że zawarta w umowie z bankiem klauzula, w myśl której bank przeliczał kredyt z franka na złote i odwrotnie jest nieważna (pozwalała bankowi na dowolne kształtowanie spreadu walutowego) i trzeba ją z umowy usunąć. W miejsce usuniętej klauzuli sąd nie wpisał nic innego, a więc rezultat jest taki, jakby Klient zawarł umowę na kredyt w złotówkach, ale na warunkach kredytu dla franków (czyli z niższym oprocentowaniem). Wcześniej podobne sprawy wygrywali Klienci kilku innych banków, co daje „Frankowiczom” nadzieję, że w sporze z bankiem nie stoją na z góry straconej pozycji. Brak jednak na razie systemowej pomocy dla osób, które czują się pokrzywdzone w tym sporze. Indywidualna walka w sądach wymaga wielkiej determinacji i środków finansowych.

Kredyt we frankach: przewalutowanie to nie jedyna opcja

Dobrze mieć świadomość, że jeśli przewalutować kredytu się nie uda, Kredytobiorca ma pewne możliwości obniżenia stale rosnącej raty kredytu. Można to zrobić na dwa sposoby. Po pierwsze, spróbować negocjować z bankiem wydłużenie okresu kredytowania. Jeśli jednak kredyt wzięty był od razu na 30 lub 35 lat, może to być niezmiernie trudne. Drugą możliwością jest samodzielne kupowanie franków po niższym kursie (np. w kantorze internetowym) i spłacanie raty we frankach bezpośrednio na konto kredytu. Banki są już zobowiązane przepisami prawa aby umożliwić nam taką formę spłaty. W ten sposób można uniknąć wysokiego bankowego spreadu i obniżyć ratę kredytu nawet o kilkaset złotych.

Co to jest podwójne przewalutowanie?

Z podwójnym przewalutowaniem mamy do czynienia na przykład wtedy, gdy płacimy za granicą kartą debetową, której walutą rozliczeniową jest euro, ale sama transakcja dokonywana jest w innej walucie, np. w dolarach amerykańskich lub frankach szwajcarskich. Na przykład w Szwajcarii, płacimy za obiad w restauracji kartą do konta prowadzonego w PLN. Przy takiej transakcji dochodzi do podwójnego przewalutowania, ponieważ najpierw bank przelicza kwotę do zapłaty z franków na euro, a potem drugi raz przelicza z euro na walutę rozliczeniową naszego rachunku (czyli na złotówki). Za przewalutowanie płacimy podwójnie i to po niezbyt atrakcyjnych kursach banku i organizacji płatniczej, która jest operatorem karty (np. VISA lub MasterCard). Do podwójnego przewalutowania w przypadku kredytów hipotecznych dochodzi rzadko, ale taka sytuacja też jest możliwa. Przykład: Klient kupił na rynku wtórnym mieszkanie zadłużone we frankach. Zaciągnął kredyt w złotówkach, żeby spłacić zadłużenie sprzedającego. Bank Klienta wymienia złotówki na franki, przelewa ratę na konto starego kredytu, ale okazuje się, że konto techniczne, na które powinny być dokonywane wpłaty, prowadzone jest w złotówkach. Bank obsługujący kredyt we frankach dokonuje więc drugiego przewalutowania – zamienia otrzymane franki na złotówki. To sytuacja bardzo niekorzystna dla Klienta, bo traci on podwójnie, na wysokich spreadach obu banków.

 

 

Czy przewalutowanie kredytu hipotecznego się opłaca?

Podsumowując, warto zastanowić się, czy przewalutowanie kredytu hipotecznego będzie opłacalne dla wszystkich Kredytobiorców. Ta operacja jest opłacalna wtedy, gdy kurs obcej waluty jest niski, a złotego mocny, a jednocześnie są prognozy, według których waluta kredytu ma się umacniać. Tymczasem wielu Kredytobiorców reaguje zbyt późno i gorączkowo próbuje przewalutować kredyt wówczas, gdy waluta kredytu już znacząco poszła w górę względem złotówki. W takiej sytuacji Klient zamiast zyskać na przewalutowaniu, może sporo stracić. Warto wspomnieć, że do czasu wprowadzenia rozwiązania systemowego, bank indywidulnie rozpatruje wniosek każdego Klienta o przewalutowanie kredytu. Złożenie wniosku o przewalutowanie naszego kredytu spowoduje, że bank będzie analizował naszą bieżącą sytuację, w tym finansową. Zmiana waluty, w której wyrażona jest kwota kredytu może spowodować renegocjację z bankiem także innych warunków umowy kredytowej, np. marży kredytu, dodatkowego ubezpieczenia kredytu czy dodatkowego zabezpieczenia…



UWAGA!!! Zmiana numerów rachunków bankowych!

Polecamy bezpłatny ebook o psychologii inwestowania.

Zaoszczędź na wymianie walut nawet do 8%.

Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z wirtualnym biurem prasowym ergokantor.pl

0 prowizji, 0 ukrytych opłat, 0 straty czasu.

ergokantor.pl na portalach społecznościowych: Facebook, Twitter, LinkedIn, Google +, YouTube bądź na bieżąco.