Jak zabezpieczyć swoje pieniądze w podróży?

Centra wielkich miast – pełne tłumów, podziwiających lokalne zabytki i atrakcje, cieszących się urokami czy to swojego urlopu, czy chociażby weekendowego city-breake’a – to prawdziwe raje dla kieszonkowców. Nie oznacza to jednak, że złodzieja nie możemy spotkać i na krańcu świata. Dlatego wybierając się w podróż, warto pomyśleć o zabezpieczeniu swoich pieniędzy. Tak, by wyczekiwany i wymarzony wyjazd nie zamienił się w koszmarną przygodę.

Po pierwsze: działaj jeszcze przed wyjazdem!

 

Zanim wyruszymy, wyciągnijmy z portfela wszystko to, co będzie nam w podróży niepotrzebne – np. kartę do biblioteki, polisę samochodu żony itp. Gdyby został on skradziony, nie będzie potrzeby ponownego wyrabiania absolutnie wszystkich dokumentów.

Za granicą korzystaj z gotówki tylko jeśli musisz. Bardziej korzystne będzie korzystanie z karty bankowej, nie tylko ze względu na bezpieczeństwo, ale także na koszty, m.in. zakupu obcej waluty. Sprawdź kursy walut obcych w kantorach internetowej wymiany walut, np. na ergokantor.pl, gdzie kupisz walutę bez żadnej prowizji. Najwygodniej posiadać konto walutowe np. w EUR i wydaną do niego kartę płatniczą również w EUR. Oszczędzasz na bankowych kosztach przewalutowań i na prowizjach od wypłaty gotówki z bankomatu.

Jeżeli zamierzamy korzystać z naszej karty płatniczej, powinniśmy pamiętać o tym, że w przypadku jej kradzieży nie tylko stracimy kartę, ale możemy stracić również pieniądze przechowywane na rachunku – złodziej może bowiem wcześniej podpatrzeć nasz PIN, kiedy robimy zakupy w sklepie czy wypłacamy gotówkę z bankomatu. Warto więc zmniejszyć dzienny limit kwotowy transakcji na karcie, lub ustalić dzienny limit ilości transakcji by zminimalizować ewentualne straty, zanim zostanie ona zastrzeżona. Dobrze jest też, by używana karta nie była połączona z kontem głównym, na którym przechowujemy wszystkie swoje środki, a z kontem pomocniczym, służącym nam w trakcie wyjazdów. O tym, aby nie zapisywać swojego PIN-u na karcie chyba nie trzeba wspominać…

 

Po drugie: nie rzucaj się w oczy

 

Znajdując się w tłumie, najlepiej jest się w niego wtopić. Drogie, markowe ciuchy – od luksusowych butów, po opatrzony znanym logotypem zegarek – podobnie, jak najnowszy sprzęt fotograficzny czy inne kosztowne akcesoria, to jasny sygnał: jestem wartościowym celem. To dlatego wytrawni podróżnicy, niezależnie od swojego stanu posiadania, w trakcie swoich wojaży preferują ubrania, dzięki którym nie rzucają się w oczy, a nawet nowe modele aparatów czy telefonów chowają w lekko już podniszczonych futerałach. Dzięki temu nie przyciągają uwagi złodziejów.

Pamiętajmy, że często okazja czyni złodzieja – ten z pewnością zauważy, gdy portfel wystaje nam z tylnej kieszeni spodni, publicznie pokazujemy portmonetkę wypchaną gotówką, odwieszamy na krzesło swoją kurtkę lub torebkę albo w często uczęszczanych miejscach płacimy wysokimi nominałami, ułożonymi w grube pliki. Dobrze schowany portfel, w którym znajdzie się suma drobna, ale wystarczająca na realizację planów danego dnia, w niskich nominałach – to pozwoli nam nie prowokować nieprzyjemnych sytuacji.

 

 

 

Po trzecie: uważaj w tłumie

 

Główne place wielkich miast, gdzie aż roi się od atrakcji – tak architektonicznych perełek, jak i pokazów lokalnych sztukmistrzów – czy środki komunikacji publicznej sprzyjają powstawaniu tłoku. Turyści gromadzą się, by podziwiać kunszt średniowiecznych budowniczych, przemieszczają się w godzinach szczytu albo też tłoczą się przed wejściem do najpopularniejszych atrakcji, a w tym czasie… w powstałym tłumie pojawiają się kieszonkowcy i korzystając z zamieszania, błyskawicznie opróżniają nasze kieszenie. To dlatego pieniądze warto mieć dobrze ukryte, a jednocześnie uważnie się rozglądać, by nie paść ofiarą rabusia.

Uważać warto także tam, gdzie widzimy znak „Uwaga – kieszonkowcy!”. Złodzieje bacznie obserwują te miejsca, a szczególnie sytuacje, w których wszyscy przechodnie odruchowo łapią się za swoje kosztowności, wskazując tym samym, gdzie powinni oni szukać portfela czy telefonu.

Z drugiej strony – unikać powinniśmy również opustoszałych uliczek, zwłaszcza wieczorową porą. Bardzo często to w takich miejscach dochodzi do napadów.

 

Po czwarte: sfałszuj swój portfel

 

Gdybyśmy już jednak musieli ze złodziejem stanąć oko w oko, dla własnego bezpieczeństwa lepiej spełnić jego żądanie i oddać mu to, czego chce. Nie oznacza to jednak, że w jednej chwili musimy stracić wszystkie swoje oszczędności. Swój portfel możemy bowiem… sfałszować.

Wystarczy, że w podróż zabierzemy ze sobą również jakąś starą portmonetkę, którą wypchamy niepotrzebnymi paragonami, nieaktualnymi kartami członkowskimi i kilkoma banknotami, które np. wyszły już z obiegu. Kiedy napastnik zażąda naszych pieniędzy, oddamy mu uprzednio przygotowany portfel, którego najprawdopodobniej nie będzie on natychmiastowo sprawdzać. Sytuację co prawda zapamiętamy jako nieprzyjemną, jednak straty uda nam się zminimalizować.

 

Po piąte: rozdziel swój majątek

 

Zazwyczaj w podróż zabieramy ze sobą zarówno gotówkę, jak i kartę płatniczą. Jeżeli trzymamy je w portfelu – podczas jego kradzieży lub zgubienia zostaniemy całkowicie pozbawieni środków finansowych. Dlatego nie powinniśmy trzymać wszystkiego w jednym miejscu: pieniądze dobrze jest rozsądnie rozdzielić.

Część pieniędzy pozostawić możemy przy sobie, część schować do bagażu podręcznego, a część – do bagażu regularnego. Dzięki temu zabezpieczymy się na wypadek różnych sytuacji: zarówno kradzieży torebki czy bezpośrednio portfela, jak i zagubienia bagażu przez linie lotnicze. Warto jednak pamiętać o tym, by rozdzielone pieniądze rozlokować w odpowiednich miejscach.

 

Po szóste: dobrze wybierz skrytki

 

Plecaki, torby podróżne czy walizki coraz częściej wyposażane są przez ich producentów w tzw. dedykowane schowki. Niestety, o tych „tajnych” skrytkach wiedzą także złodzieje. W związku z tym rozdzielając swoje pieniądze, wybieraj nie tylko niewidoczne, ale też nieoczywiste miejsca.

Ciekawym rozwiązaniem jest samodzielne stworzenie tajnych kieszonek i skrytek – np. w stelażu plecaka, w ściągaczu od spodni, w pasku, w rondzie kapelusza czy w kołnierzyku koszuli. Niektórzy podróżnicy pieniądze chowają także w butach (z jednej strony trudno będzie się do nich dostać złodziejowi, z drugiej – i nam niełatwo będzie płacić w ten sposób za zakupy w sklepie), w bieliźnie, kosmetyczce czy apteczce. Przydatna może być także dobra jakościowo paszportówka, chociaż powinniśmy schować ją pod koszulką – noszone na szyi torebki czy popularne nerki to dla złodzieja wskazówki na temat tego, gdzie znajdzie nasze pieniądze.

Swoje kosztowności możemy również ukryć w szeleszczącą reklamówkę. Pieniądze i dokumenty owinięte w tzw. zrywkę czy strunowy woreczek (lub inne szeleszczące pokrycie) odstraszą potencjalnego rabusia, a i my usłyszymy, że coś się dzieje.

 

 

Po siódme: nie zostawiaj bagażu bez opieki

 

Swoich rzeczy – zwłaszcza tych, w których schowaliśmy dokumenty i pieniądze – nigdy nie powinniśmy pozostawiać bez opieki. Siedząc w restauracji, trzymajmy torebkę przy sobie, a plecak przytrzymujmy nogą. Jeżeli podróżujemy pociągiem i zamierzamy uciąć sobie drzemkę – połóżmy na swoim bagażu głowę. Najlepiej jednak, jeśli nie podróżujemy samotnie, ustalić odpowiednie warty związane z pilnowaniem rzeczy.

Podobnie, gdy wypoczywamy na plaży i chcemy skorzystać z wodnej kąpieli. Nie zostawiajmy swoich rzeczy na ręczniku, bez odpowiedniej opieki – może się okazać, że po naszym powrocie już ich nie będzie.

Cennych rzeczy lepiej w ogóle nie zostawiać na widoku. Pozostawiony na siedzeniu samochodu portfel to zachęta dla złodzieja do wybicia szyby. Jeżeli w podróż musieliśmy zabrać kosztowne przedmioty czy większe sumy pieniędzy – zostawmy je w hotelowym depozycie. Zdarza się bowiem, że okradane są także hotelowe pokoje.



Zmiana warunków obsługi transakcji w ramach Banku Ochrony Środowiska. Szczegóły w Aktualnościach!

Nowy rachunek w EUR w banku Credit Agricole jest już dostępny, zapraszamy do wymiany!

Polecamy bezpłatny ebook o psychologii inwestowania.

Zaoszczędź na wymianie walut nawet do 8%.

Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z wirtualnym biurem prasowym ergokantor.pl

0 prowizji, 0 ukrytych opłat, 0 straty czasu.

ergokantor.pl na portalach społecznościowych: Facebook, Twitter, LinkedIn, Google +, YouTube bądź na bieżąco.

Funkcja Chat umożliwia szybki i łatwy kontakt z naszymi Dealerami Walutowymi. Serdecznie zachęcamy do takiego kontaktu!