Jak działają i czym zajmują się agencje ratingowe?

W obecnym świecie skomplikowanych operacji finansowych, inwestorom coraz trudniej jest samodzielnie ocenić ryzyko inwestycji. Potrzebują więc niezależnych, wyspecjalizowanych doradców, którzy wykonają tę pracę za nich. To zadanie agencji ratingowych. Co pewien czas znajdują się one jednak w ogniu krytyki ekonomistów,  inwestorów i emitentów. Czy słusznie? Aby móc to ocenić, należy najpierw poznać mechanizm ich działania.

Odrobina historii „Wielkiej Trójki”

Fitch Ratings – amerykańska agencja ratingowa została założona w 1913 roku jako wydawnictwo książkowe. Jego twórca John Knowles Fitch przejął od ojca rodzinną drukarnię, w której postanowił zacząć publikować dane statystyczne dotyczące finansów. Po kilku latach stworzył system oceniający zdolność kredytową firm, który stał się powszechnie używany przez inne agencje ratingowe. Fitch publikuje ratingi, w których ocenia ponad 5700 instytucji finansowych, ponad 200 przedsiębiorstw oraz 100 państw. Ma siedziby w Nowym Yorku i Londynie oraz 51 biur na całym świecie.

Standard and Poor’s  - Henry Varnum Poor był analitykiem finansowym i podobnie jak John Knowles Fitch miał zamiłowanie do statystyk. Założył więc firmę H.V. and H.W. Poor Company, która miała zajmować się badaniem i publikowaniem różnych danych rynkowych. Po śmierci Poora jego firma połączyła się ze Standard Statistics, inną spółka zajmującą analizą danych finansowych. Dzisiaj Standard and Poor’s jest największą agencją ratingową na świecie. Pod koniec stycznia 2014 agencja ratingowa Standard & Poor’s otworzyła swój oddział w Polsce. Standard & Poors posiada obecnie 12 biur w regionie Europy, Afryki i Bliskiego Wschodu. S&P po raz pierwszy podniosła rating Polski do poziomu inwestycyjnego w kwietniu 1996 r. W połowie stycznia 2016 r. agencja obniżyła rating kredytowy dla Polski z poziomu A do poziomu BBB.

Moody’s - John Moody założył Corporation Moody'ego w roku 1909 r. Na początku jego firma świadczyła szeroki zakres usług finansowych, by ostatecznie skupić się na ratingu. Moody’s jako pierwszy z „Wielkiej Trójki” wprowadził ocenę wiarygodności państw. Moody’s Corporation zatrudnia około 4300 osób na całym świecie i obecny jest w 26 krajach. Moody’s został pierwszą firmą, która zaczęła analizować wiarygodność obligacji rządowych.

Agencje ratingowe obecnie

Agencje ratingowe to prywatne instytucje, które zajmują się oceną wiarygodności finansowej podmiotów, które chcą pozyskiwać kapitał z rynku np. państw, banków, spółek, funduszy czy innych firm lub organizacji. Przez pozyskiwanie kapitału rozumiemy tutaj zarówno zaciąganie kredytów czy pożyczek, jak i emisję akcji czy obligacji. Agencje ratingowe dokonują oceny ryzyka, jakie wiąże się z różnymi instrumentami finansowymi.

Rezultatem oceny wiarygodności danego podmiotu, dokonywanej przez agencję ratingową, jest tzw. rating. Najlepszy jaki można otrzymać, gdy mówimy o perspektywach długoterminowych, to AAA, nieco niższy jest AA+, później AA, AA-, A+, A, A-, BBB+, BBB i tak dalej aż do najniższego, czyli D. Pomiędzy AAA a BBB- mówimy o poziomie inwestycyjnym, od BB+ do D o poziomie spekulacyjnym. Każda agencja ratingowa posiada nieco odmienną skalę ocen.

Oceny wystawiane przez agencje ratingowe mają kluczowe znaczenie dla podmiotów, które je otrzymują. W dużym stopniu wpływają na cenę zdobycia kapitału. Mówiąc w pewnym uproszczeniu, jeżeli jakaś spółka otrzyma ocenę AA, to ma szansę na zdobycie kapitału z rynku niższym kosztem, niż firma, która legitymuje się ratingiem BBB+. Ryzyko inwestycyjne, które określa rating, ma swoje odzwierciedlenie w cenie pozyskania kapitału, stąd firma z ratingiem BBB+ zapłaci wyższą cenę za kapitał.

Jak działają agencje ratingowe?

Agencje ratingowe mogą oceniać wiarygodność finansową podmiotów na ich prośbę lub z własnej inicjatywy. W pierwszym przypadku organizacja zainteresowana posiadaniem ratingu musi wybrać agencję, podpisać z nią umowę, dostarczyć dokumenty finansowe, czasem także te niejawne. Gdy zaś agencja ratingowa działa z własnej inicjatywy, rating kredytowy ustala w oparciu jedynie o informacje dostępne publicznie. Każda agencja działa w oparciu o własną metodykę nadawania ratingu.

Obecnie praktycznie niemożliwe jest sprzedanie aktywów na rynku bez wystawionego ratingu przez liczącą się agencję. Często etyczne wątpliwości budzi fakt, że klient agencji jest jednocześnie ocenianym przez nią podmiotem. Moody's, Standard & Poor's oraz Fitch opanowały ok. 95 proc. globalnego rynku usług ratingowych, co skutkuje wysoką ceną wydawanych ratingów (rentowność na poziomie 40 proc.), którą państwa i przedsiębiorstwa są zmuszone płacić. Jak podaje „Puls Biznesu” polskie Ministerstwo Finansów zapłaciło w 2015 r. agencjom ratingowym prawie 3 miliony złotych.

Agencje ratingowe i kryzys

Największe agencje ratingowe, takie jak amerykańskie Fitch Ratings, Moody's, Standard & Poor’s, osiągnęły tak duży wpływ na kształtowanie nastrojów inwestorów, że zostały oskarżone o wywołanie lub przynajmniej współodpowiedzialność za światowy kryzys finansowy w 2007 r. W tak skomplikowanym i złożonym mechanizmie jak rynek kapitałowy ciężko raczej mówić o tym, że wydarzenie o tak dużym zasięgu spowodowane zostało przez jedną czy nawet kilka firm. Zwykle jest to wypadkowa bardzo wielu czynników. Faktem pozostaje jednak, że agencje ratingowe wpływają na decyzje inwestorów w bardzo dużym stopniu, a ponoszą za to jedynie odpowiedzialność wizerunkową. Wszystko jest więc dobrze, póki inwestorzy kierując się ratingami osiągają zyski. Gdy zdarzy się sytuacja odwrotna, ich gniew kieruje się przeciw agencjom.

Nie jest jednak tak, że agencje ratingowe to rycerze w lśniącej zbroi. Przed kryzysem w 2007 roku utrzymywały one bardzo wysoką ocenę dla ekstremalnie ryzykownych CDO’sów (instrumenty inwestycyjne oparte o kredyty hipoteczne, dla których istniało duże ryzyko niespłacalności). Kierując się ocenami agencji ratingowych inwestorzy chętnie lokowali pieniądze w CDO’sach. Banki, także zarabiające na CDO’sach, rekompensowały sobie w ten sposób ryzyko zwiększonej niespłacalności kredytów hipotecznych. Zyski liczyła także branża nieruchomości, która budowała i sprzedawała kolejne domy. Kolos oparty na glinianych nogach musiał jednak upaść. Gdy bańka pękła, zaczął się głęboki kryzys na rynku nieruchomości, na granicy upadłości znalazły się też niektóre banki. Inwestorzy, którzy zaufali agencjom ratingowym stracili na CDO’sach krocie. Efekt domina został uruchomiony i kryzys rozlał się na cały świat.

Agencje ratingowe były także oskarżane o pogarszanie trudnej sytuacji mniejszych państw azjatyckich podczas kryzysu, który miał miejsce pod koniec ubiegłego wieku. Utrzymując niski rating kredytowy dla tych państw, agencje ratingowe powodowały, że miały one utrudnione zadanie przy wychodzeniu z tarapatów. Wiele instytucji finansowych nie mogło bowiem kupować ich obligacji, ze względu na wymogi prawne dot. bezpieczeństwa. A wskaźnikiem bezpieczeństwa były właśnie oceny agencji ratingowych.

Można stwierdzić, że do ocen agencji ratingowych trzeba podchodzić z większą rezerwą i rozsądkiem. Nie są to bowiem instytucje nieomylne. Nie oddadzą one inwestorom pieniędzy, jeżeli firma ciesząca się ratingiem AAA zbankrutuje. Połączenie braku odpowiedzialności, z ogromnym wpływem ratingów na rynki finansowe jest niebezpieczne. Z drugiej jednak strony ich funkcjonowanie, a więc zarabianie pieniędzy, jest możliwe tylko, jeżeli będą cieszyły się dobrą reputacją. Ta płynie zaś z trafnych ocen ratingowych. W najlepszym interesie agencji jest więc ogłaszanie ratingów, które sprawdzą się w przyszłości. A to niestety nie będzie nigdy możliwe w 100%. Rynki kapitałowe to nie matematyka, gdzie 2+2 da zawsze 4.

 

Agencje ratingowe w Polsce

Największą działającą w Polsce agencją ratingową, pod względem liczby nadanych ratingów kredytowych, jest agencja ratingowa EuroRating. Została ona uruchomiona w roku 2007 i koncentruje się na ocenie wiarygodności podmiotów z Europy Środkowej i Wschodniej. Na stronie EuroRating znajdziemy m.in. ratingi banków, funduszy poręczeniowych czy przedsiębiorstw. O swój udział w rynku walczy także poznańska agencja INC Rating.

Od dłuższego czasu w Polsce spekuluje się także, że pod rządowym nadzorem powstanie Polska Agencja Ratingowa, którą stworzą wspólnymi siłami Giełda Papierów Wartościowych, Polski Fundusz Rozwoju oraz Biuro Informacji Kredytowej. Niektórzy twierdzą, że jej powstanie jest wręcz przesądzone, inni dopatrują się w tym pomyśle wielu problemów: m.in. jakie będą konsekwencje ścisłego związku nowego podmiotu z warszawskim parkietem?



WAŻNE!! Bezpłatne przelewy na konta kredytowe do banku BPH.

Zaoszczędź na wymianie walut nawet do 8%.

Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z wirtualnym biurem prasowym ergokantor.pl

0 prowizji, 0 ukrytych opłat, 0 straty czasu.

ergokantor.pl na portalach społecznościowych: Facebook, Twitter, LinkedIn, Google +, YouTube bądź na bieżąco.

Funkcja Chat umożliwia szybki i łatwy kontakt z naszymi Dealerami Walutowymi. Serdecznie zachęcamy do takiego kontaktu!